Niebezpieczna moda na odchudzanie w ciąży
Obsesja kobiet na punkcie wyglądu nie zna granic. Już nie tylko zakompleksione nastolatki głodzą się i katują w fitness klubach. Anoreksja i bulimia to coraz częściej problem dojrzałych kobiet, a także przyszłym mam. Jest to o tyle niepokojące, że w ich przypadku zagrożone jest zdrowie nie jednej osoby, a dwóch.
- Sprawdź, czy nie grozi ci choroba
- Głodówka zniszczyła kobiecie mózg
- Smutny finał poprawiania części intymnych
- Groźny lek odchudza i wpędza w depresję
- Jak dbać o siebie w ciąży
- Czy samobadanie piersi jest konieczne?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Hollywoodzki baby boom ma swoje złe strony. To, że sławne mamy urządzają swojego rodzaju wyścigi, która pierwsza wróci do formy po porodzie, to jeszcze pół biedy. Najgorsze jest to, że celebrities już w trakcie ciąży stosują specjalną dietę, dzięki której prawie w ogóle nie tyją.
Żadna z aktorek nie chce już powtórzyć błędu Jennifer Loper. Piosenkarka podczas ciąży przytyła 35 kilogramów. 20 kilo udało się jej zrzucić bardzo szybko. Jednak do sylwetki sprzed półtora roku wciąż nie może wrócić. Nie pomagają ani wymyślne treningi, ani restrykcyjne diety.
Jej koleżanki wolą więc chuchać na gorące. 24-letnia gwiazdka Ashlee Simpson zatrudniła osobistego trenera, który ma dopilnować, by ciąża nie zdeformowała jej figury. A jest to
możliwe. Nicole Kidman i nawet Angelina Jolie, która kilka tygodni temu urodziła bliźniaki, specjalnie nie zmieniły gabarytów. Nicole zresztą tak błyskawicznie zmieściła się w obcisłe
rurki, że pojawiła się plotka, że Sunday Rose nie jest jej biologiczną córką, a aktorka tylko udawała ciążę przed opinią publiczną.
Macierzyństwo jest trendy, ale pod warunkiem, że mama jest piękna i szczupła. Wiele zwykłych kobiet myśli, że podobnie jak Jolie, Nicole czy Halle Berry, w ciąży mają zachwycać seksapilem i zgrabną sylwetką. Zamiast więc dbać o to, by ich dieta była zdrowa i bogata w potrzebne rozwijającemu się w ich brzuchu dziecku składniki, liczą kalorie i kupują karnet na siłownię. Tam zaś starają się natychmiast spalić każdą ciążową zachciankę.
A to bardzo niebezpieczne dla dziecka. W ciąży lepiej być aktywną, ale niektóre ćwiczenia mogą stanowić zagrożenie i mogą się skończyć nawet poronieniem. Ginekolodzy ostrzegają, że niskokaloryczna dieta w połączeniu z nadmiernym wysiłkiem wzmaga ryzyko urodzenia dziecka z poważną niedowagą. A to w późniejszym wieku może skończyć się chorobami serca, depresją i problemami z koncentracją i uczeniem się.
Ciąża to nie czas na głodzenie się. Wręcz przeciwnie. Kobieta potrzebuje więcej składników odżywczych, by zachować swoje zdrowie i swojego dziecka. Witamina D i wapń są jej niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania kości. By nie wpędzić siebie i dziecka w anemię, potrzebują też o 50 procent żelaza niż wcześniej. W czasie ciąży trzeba dbać o dietę, ale ma być ona przede wszystkim zdrowa, a nie niskokaloryczna.



















































~aneta52011-03-18 09:36
Mozna powiedziec ze niektórym kobietom w głowach sie poprzewracało.Zamaist zadbac o to aby dzieciątko było zdrowe to same sobie szkodza.A przeciez sa specjalne ćwiczenia dla kobiet w ciazy
www.jestem.info.pl Aktywne 9mc ,które to sa własnie specjalnie dla takich kobiet.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!