Dziennik Gazeta Prawana logo

Od kogo uczył się agent Tomek

16 października 2009, 15:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Od kogo uczył się agent Tomek
Inne
Nie ukrywamy, że nas zafascynował. Agent Tomek to dzisiaj najgorętsze ciacho w Polsce. Mężczyzna, który dla celów operacyjnych rozkochiwał w sobie kobiety, na pewno stanie się bohaterem scenariusza filmowego. My zaś pytamy, na kim mógł się agent Tomek wzorować?

Posłanka Sawicka zjawiła się w sądzie z kartką, na której widniało oblicze agenta Tomka: "To zdjęcie potwierdza, że CBA wybrało taką osobę, która ma wszystkie cechy istotne dla mnie jako kobiety" - powiedziała posłanka. Zaciekawiło nas, jakie to cechy?

Nie wierzymy, że agent Tomek to samorodny talent - naszym skromnym zdaniem pobierał lekcje u najlepszych. U kogo? Na pewno u Brytyjski agent 007 także zawsze był znakomicie ubrany. Nawet, gdy wisiał głową w dół nad przepaścią pełną krokodyli, dało się zauważyć niespotykany krój kołnierzyka u czyściutkiej, drogiej koszuli. Agent Tomek od Jamesa Bonda przejął też upodobanie do znakomitych samochodów - swoje ofiary woził bowiem porsche. Zazwyczaj przejażdżki kończyły się w nocnych klubach, do których dużo ciepłych uczuć żywił także agent Jej Królewskiej Mości.

Agent Tomek uczył się swojej słynnej szorstkości wobec kobiet od (aka Tulipan) . Co prawda słynny uwodziciel Jerzy Kalibabka tajnym agentem nie był (chyba...), ale jego działania przez długi czas były owiane mgłą tajemnicy. Tulipan obcałowywał (i nie tylko!) namiętnie usta różnych pań, aby potem je w okrutny sposób wykorzystać i porzucić, osiągnąwszy swój cel. Agent Tomek robił podobnie: całował, uwodził, a gdy cel - w tym wypadku operacyjny - został osiągnięty, porzucał tonącą we łzach niewiastę. O podobieństwach do Tulipana świadczyć może jeszcze opinia o agencie Tomku, jaką wygłosił Michał Piróg w "Fakcie": "Według mnie to człowiek, który najwyżej może aspirować do miana nowobogackiego. Absolutnie nie był w moim typie. Później nawet prosił mnie o jakieś zaproszenie, ale wolałem się z takim burakiem nie pokazywać".

Tworzac swój zewnętrzny wizerunek agent Tomek ani chybi wzorował się na mężu Melanie Griffith. , dyżurny latin lover Ameryki, wcielił się w postać tajnego współpracownika służb specjalnych w filmie "Mali agenci" . Zniewalał tam swoją urodą - ciemne, półdługie włosy zaczesane na żel czy inne klejące paskudztwo do tyłu.Ten image zadziwiająco dobrze działa na kobiety. Zastanawiamy się, na jakie kobiety - chyba wyjątkowo nieszczęśliwe w małżeństwie i łapiące każdą nadarzającą się okazję albo kompletnie pozbawione gustu. Albo i jedno i drugie.

Żarty żartami, ale to wszystko z daleka pachnie nam "Misiem". Coś nam się zdaje, że "śliczny Tomek" to agent na miarę naszych możliwości...

__________________________


>>> Zobacz gwiazdy, które padły ofiarą przemocy
>>> Oto piękne gwiazdy bez cienia makijażu

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj