Dziewczyny często podrywają na skąpe ciuszki. Piosenkarka włożyła sukienkę, która jest bardzo sexy, ale ma za płytkie miseczki, natomiast w obcisłej, różowej kreacji Nicole Austin, zwanej zabrakło kilku centymentów materiału...
Nie daj się zwieść opowiastką o za ciasnej sukience. Gdy kobieta źle się w czymś czuje, po prostu wyrzuca to z szafy!
Ale sposób raperki i wcale nie jest najszczęśliwszy. Ścisnięty (sztuczny) biust - zamiast pociągać - odpycha. Wylewa się z sukienki z każdej możliwej strony, jest płaski jak patelnia, a wkładki tracą kształt. Powstają dziwne, nienaturalne wybrzuszenia. Taki widok trudno określić estetycznym epatowaniem kobiecością...
Nie miała biustonosza w odpowiednim kolorze i fasonie? Bujda. Każda kobieta ma wystarczającą ilość staniczków. Do wyboru, do koloru.
Fiszbiny ozdobione falbankami są bardzo kobiece i romantyczne, ale nie zastąpią choćby najmniejszego biustonosza. Nie wierz jej na słowo, że stanowią wystarczającą zasłonę dymną. Ciekawskie męskie oko wypatrzy każdy, nawet najmniejszy, odkryty skrawek kobiecego ciała...
Strategia nie jest zbyt wyrafinowana, a raczej bezwstydna. Ech... ta pani nikomu z niczego nie musi się tłumaczyć.
_____________________________________________________
>>> Jak być kochanką żonatych
>>> Pedofilska reklama to skandal jakich
mało