Dramatyczne skutki "upiększania" się
Ta kobieta od lat jest żywą przestrogą dla tych, którzy rozważają operację plastyczną. Jocelyn Wildenstein, która chciała nadać sobie bardziej "koci" wygląd, zasłużyła na miano najbrzydszej kobiety świata i ikony chirurgicznej groteski. Jednak teraz wygląda gorzej niż kiedykolwiek wcześniej.
- 10 centymetrów do szczęścia
- Przeszła 51 operacji, by być jak Nefretete
- Znana aktorka oszpecona przez botoks
- Rewolucyjna operacja plastyczna "2 w 1"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
63-letnia była żona milionera Aleca Wildensteina przeszła przynajmniej siedem liftingów twarzy i drastyczną rekonstrukcję oczu (chciała uzyskać efekt "kocich” oczu). Kobiecie wstrzyknięto również kolagen do ust, policzków I podbródka. Na operacje wydała - bagatela - równowartość około 9 milionów złotych!
Podobno jednym z motywów poddania się takiej liczbie operacji była obawa, że mąż straci zainteresowanie nią. Miłość jej ukochanego do kotów zainspirowała Jocelyn, by przybrać trochę widocznych kocich cech. Efekt? Mąż zareagował nie zachwytem, a wielkim przerażeniem. Jak nie trudno się domyśleć - zostawił ją.
Obecnego partnera kobiety wygląd Jocelyn chyba nie odstręcza - w co jednak trochę trudno wierzyć. Jeśli jednak jest to prawdą - mężczyzna znalazł
się w przytłaczającej mniejszości.
Ostatnie publiczne pojawienie się Jocelyn w Los Angeles (wybrała się na kolację ze swoim narzeczonym) ukazało światu twarz bardziej zniekształcona niż kiedykolwiek. Poza znanymi już
groteskowymi rysami - Wildenstein straszyła wydętą i ekstremalnie opuchniętą twarzą.
Każda kobieta, którą prześladuje chęć pozbycia się jakiegoś nieakceptowanego "defektu” urody, oraz każda, która myśli, że skalpel chirurga może przynieść jej
szczęście - powinna uważnie przyjrzeć się zdjęciom Jocelyn Wildenstein. A potem jeszcze raz zapytać: „Czy naprawdę warto poprawiać naturę?”.
PRZECZYTAJ TAKŻE: >>> Przeszła 51 operacji, by wyglądać jak Nefretete













































~monika_wawa2010-07-21 15:43
oczywiście,że warto
wszystko jednak w granicach rozsądku
ja sama dokonałam korekcji nosa u dr Kociszewskiej
zawsze był krzywy i powodował to że się po prostu wstydziłam patzrec w lustro
zdarzało mi się unikac kontaktu z ludźmi
dzisiaj wiem, ze decyzja o operacji była przełmem
zaakceptowałam siebie, poczułam się pewniej i wreszcie swobodnie czuje się w kontaktach z ludzmi
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!