Kocha rozbieranie kobiet i... botoks!
Trinny Woodall, uwielbiana przez cały świat brytyjska stylistka z programu "Trinny i Susannah rozbierają Wielką Brytanię", radzi kobietom jak zrobić dobry użytek z tego, co dała im natura. Sama jednak od lat chodzi na zastrzyki z botoksu i nie wyklucza ingerencji chirurga, gdy nadejdzie czas.
- Czy implanty w piersiach mogą pęknąć?
- Co te gwiazdy zmalowały
- Najpiękniejsza kobieta na świecie nie ma piersi
- Tysiące twarzy, czyli metamorfozy Kory
- Zobacz, jak stylista oszpecił Liszowską
- Surowe wychowanie w Hollywood
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
45-letnia prezenterka telewizyjna zrobiła karierę ze swoją przyjaciółką, doradzając kobietom, jak zaakceptować swój wygląd i umieć zatuszować mankamenty strojem. Sama Trinny rzadko popełnia wpadki ubraniowe, jednak jej akceptacja własnego ciała nie jest chyba zbyt wysoka.
WYDAWAŁA SIĘ TAKA PEWNA SIEBIE...
Trinny jest fanką botoksu i otwarcie mówi, że kiedyś zdecyduje się na operację plastyczną. W 2006 roku oficjalnie potwierdziła spekulacje jakoby stosowała botoks: "Używam
botoksu od 7 lat i jestem bardzo zadowolona z efektów" – powiedziała. Jad kiełbasiany stosuje prewencyjnie, po to żeby opóźnić lifting.
Stylistka nie pochwala co prawda sztucznego wyglądu i twarzy jak napiętej maski, ale uważa też, że naturze trzeba pomóc. Dlatego, operacja plastyczna może okazać się niezbędna w
ciągu najbliższych paru lat. Trinny nie chce jednak wyglądać jak hollywoodzka lalka – pragnie co najwyżej subtelnego podniesienia opadającej twarzy. Nie zamierza za to nigdy
manipulować rysami swojej twarzy.
Skoro pani Woodall jest tak szczera w swoich wyznaniach, nie ma chyba powodu jej nie wierzyć , że akurat z ustami nigdy nic "nie
robiła". Prasa już kilkakrotnie pisała, że Trinny wstrzykuje sobie w usta kolagen w celu powiększenia warg – jednak ona absolutnie temu zaprzecza. "Miałam takie
usta całe życie – mówi – i uwielbiam je! ".
Trinny dba nie tylko o swoją twarz, często odwiedza też siłownię, co niektórzy mają jej za złe. Jak na 45-letnią kobietę jest bardzo szczupła i umięśniona – po prostu
zadbana, jednak niektórzy sugerują, że uzależniła się od siłowni jak Madonna.
W życiu osobistym Trinny nie układa się ostatnio najlepiej, bo w zeszłym roku rozstała się z mężem, milionerem, Johnnym Elichaoffem.



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!