Dziennik Gazeta Prawana logo

Sprawdź, które zapachy na niego działają

18 lutego 2009, 18:42
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Sprawdź, które zapachy na niego działają
Inne
Tylko wytrawne "nosy" wiedzą, jakie składniki perfum najlepiej działają na facetów. Zamiast zastanawiać się albo testować na sobie niesprawdzone mieszaniny, wybierz któreś pachnidło z top listy najseksowniejszych zapachów świata.
fr_tomford_fragranc_165863a_1268823.jpg

Dobre perfumy nie jest łatwo znaleźć. ! Niewyćwiczony nos nie jest w stanie rozróżnić subtelności większej ilości perfum.

Doby zapach to wydatek minimum 300 zł za mniejszą butelkę. Ratują nas jeszcze wody perfumowane albo nawet toaletowe, które można kupić już za 150 zł. Jeśli decydujesz się na te tańsze, musisz wiedzieć, że nie będą one tak trwałe jak te markowe, do których produkcji użyto najlepszych składników. Zbliża się , więc może wydrukuj sobie tę stronę i połóż niby niechcący swojemu ukochanemu na biurku? Na pewno się domyśli, o co ci chodzi.

fr_prada_fragrance_165861a_1268747.jpg


Te perfumy są na tyle oszałamiające, że nadają się głównie na wieczór. Gucci by Gucci jest zapachem dla nowoczesnej i silnej kobiety, pełnej uroku oraz zmysłowości. Perfumy weszły na rynek w 2007 roku, czyli można je uznać za stosunkowo nowy zapach.

fr_jomalone_fragran_165858a_1268649.jpg


Dużym plusem jest już sama butelka, bardzo szykowna i elegancka, stylizowana na pachnidła z pompką rodem z XIX wieku. Sam zapach jest ponadczasowy – to mieszanina bergamotki, gorzkiej pomarańczy i mimozy. Prada to perfumy, których zapach unosi się nawet wtedy, gdy już wyjdziesz z pokoju.

fr_partyinmanhattan_165865a_1268886.jpg


Zapach wylansowano w 2003 roku. Jest kuszącą kwintesencją kobiecości. W nucie głowy dominuje róża, a bazą jest ciężka i nasycona ambra. Stella w swoim projekcie postawiła na kobiecość klasyczną, ale podkręciła to nowoczesnymi aromatami piwonii i mandarynki. Butelka dobrze leży w dłoni i przypomina szlachetny kamień, który wyjątkowo dobrze ozdobi toaletkę.

fr_partyinmanhattan_165865a_1268886.jpg


Do sprzedaży trafił w listopadzie 2006 roku jako pierwszy zapach sygnowany samodzielnie przez projektanta. Orchidea to tajemniczy i zmysłowy zapach z kategorii orientalno-kwiatowej. Według Forda zapach unikalnej czarnej orchidei jest najbardziej pożądaną z kwiatowych woni. Nowością było dodanie ciemnej czekolady do bazy zapachu. Autorem tego niecodziennego pomysłu jest słynny perfumiarz, Givaudan.

fr_guccirush_fragra_165859a_1268680.jpg


Ten zapach, inspirowany paryskim szykiem, jest bardzo konkurencyjny wobec innych klasycznych woni. Stworzył go wyrafinowany zapachowy nos, Jo Malone, więc można spokojnie mu zaufać. Flakon niesie w sobie owocowe nuty malin, śliwek, granatów i różowego pieprzu z silniejszą wonią paczuli, kadzidła i orientalnych przypraw. Końcowy produkt wybucha ostrą dzikością i zdecydowanie pasuje do kobiet odważnych, które nie boją się eksponować swojej seksualności.

fr_gucci_fragrance_165857a_1268622.jpg


Skrapiając się takimi perfumami, dajesz jasny sygnał, wychodząc w sobotni wieczór z domu: "idę na łowy!". W nucie głowy mamy gorzki migdał, kminek i jaśmin, które potem przechodzą w wanilię, piżmo i drzewo cedrowe. Bazą perfum jest drzewo sandałowe i mech dębowy, połączenie tyleż zaskakujące, co obiecujące. Twarzą zapachu była sama Monica Belucci.

fr_verawang_fragran_165864a_1268849.jpg


Najpierw była "jedynka"."Dwójka" to jej lżejsza wersja, bardziej wiosenno-letnia. Już pierwszy zapach był świetny, a Gucci dokonało prawie niemożliwego: poprawiło ideał. Podobno w USA po wprowadzeniu zapachu na rynek kobiety były zaczepiane na ulicy z pytaniem: "czym Pani pachnie?". Wewnątrz kwiatowego bukietu kryją się zmysłowe nuty drzewno-piżmowe (narcyz, konwalia, frezja, potem róża, gardenia, czarna porzeczka naprzeciwko drewna palmowego, piżma, mchu dębowego). Wszystko ubrane w butelkę idealną dla fashionistek i futurystek.

fr_stella_fragrance_165866a_1268924.jpg


Kolejny zapach niedostępny w Polsce, być może z powodu swojej ceny. Opakowany w butelkę prawdziwie glamour flakon w stylu art-deco nie traci swojej wartości po zużyciu perfum, bo staje się gratką dla kolekcjonerów. Pochodzi z lat 30. XX wieku, jednak niedawno odświeżono jego formułę, zmieniając ją w bardziej kwiatową z pieprznymi akcentami. W takiej pachnącej etoli można swobodnie wybrać się na koktajl do Ritza.


Vera Wang we współpracy z domem Coty prezentuje swoje nowe perfumy, które są ściśle związane z linią projektowaną na zimę 2008/2009. Zapach jest początkowo świeży, a potem zmienia się w ciepły, swojski i intymny. Przeznaczony dla kobiet o niewymuszonej elegancji, pozytywnych, modnych i świadomych swojego uroku. Zapachowi Very towarzyszy kolekcja pachnących kosmetyków do pielęgnacji ciała: balsam, krem i płyn do kąpieli.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj