>>> JAK WZIĄĆ UDZIAŁ W KONKURSIE

Karnawałowe róże

"Babcia robiła je przez cały karnawał, ale również na imieniny, święta, imprezy szkolne czy też spotkania koła gospodyń wiejskich, do którego należała. Różami zachwycała się cała okolica. Róże robiła potem moja mama, a teraz robię je ja." – pisze Iwona Mściwojewska z Białegostoku.

To jej przepis:

2 szklanki mąki

4 żółtka

3 łyżki kwaśnej śmietany

1 łyżka octu

1 łyżka masła

szczypta soli

tłuszcz do smażenia

cukier puder i powidła z róży do dekoracji

Mąkę posiekać na stolnicy z masłem i pozostałymi składnikami. Długo wyrabiać na jednolite ciasto , podzielić na części ,rozwałkować najlepiej na stole posypanym lekko mąką na duży cieniutki placek, wykrawać spodkiem od filiżanki, szklanką i małym kieliszkiem trzy rodzaje kół. Następnie należy je ponacinać i połączyć na środku od największego do najmniejszego. Można je skleić białkiem lub dobrze przycisnąć palcem.

Róże smażyć na głębokim tłuszczu, najlepiej smalcu, aż uzyskają złocisty kolor. Gotowe posypać cukrem pudrem, a do środka włożyć łyżeczkę konfitury z róży lub marmolady.Do rozgrzanego tłuszczu babcia zawsze rzucała plasterki ziemniaka, aby róże "nie piły" tłuszczu. Do ciasta nie daje się cukru, żeby róże się nie przypalały. Poza tym po posypaniu cukrem pudrem i tak są słodkie.

Ruchacze

"Mam w swoich zbiorach przepis pochodzący z kuchni mojej prababci i babci.

To przepyszne racuszki zwane humorystycznie przez mojego dziadka ruchaczami. Bardzo mało osób pamięta tę potrawę pod taką nazwą, a przygotowuje ją się niezwykle prosto" – pisze Julita Łątka z Koronówka. A oto jak zrobić ruchacze:

2 szklanki mąki

4 dkg drożdży

niepełną szklankę ciepłego mleka

2 łyżki cukru

1 jajko

3 łyżki śmietany

4 duże jabłka

W dużej misie rozrobić rozczyn z drożdży i cukru, zalać ciepłym mlekiem i odstawić na 15 min. Następnie dodać resztę składników i dokładnie wymieszać do uzyskania lekkiej, równomiernej konsystencji. Do masy zetrzeć na tarce jabłka (najlepiej na dużych oczkach). Miskę odstawić w ciepłe miejsce - babcia radziła otulić ręcznikiem i włożyć pod pierzynkę. Czekać około godziny aż ciasto wyrośnie - w języku babci i dziadka: "wygaruje". Nabierać ciasto łyżką i smażyć na rozgrzanym tłuszczu małe placuszki.

Szybki chruścik

"Moja babcia zamiast tradycyjnych faworków często robiła tzw szybki chruścik" – zdradza internautka Ewa. Chruścik rzeczywiście jest wyjątkowo szybki, a poza tym dziecinnie prosty do wykonania.

3 jaja

80 g maki

3/4 szklanki mleka

cukier waniliowy

cukier puder do posypania

tłuszcz do smażenia

Żółtka rozrobić z mąką dolewając mleka. Ciasto powinno mieć konsystencję śmietany. Z białek ubić pianę, dodać do niej cukier waniliowy i całość delikatnie wmieszać do ciasta. Ciasto wlewać przez lejek na gorący tłuszcz tworząc esy-floresy. Złociste chruściki osączyć z tłuszczu i posypać cukrem pudrem. Smacznego