Dziennik Gazeta Prawana logo

W solarium można zachorować na raka skóry

27 października 2008, 00:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Solarium może zabić. Dowodem na to jest śmierć 44-letniej Brytyjki, która zmarła na raka skóry, po tym jak opalała się kilka razy w tygodniu przez 25 lat. Jej rodzina walczy teraz o to, by w solariach umieszczać ostrzeżenia takie, jak na paczkach papierosów.

44-letnia fryzjerka zaczęła opalać się w wieku 17 lat. Po 25 latach lekarze wykryli u niej zaawansowany nowotwór skóry. Rodzina Dorne będzie teraz walczyła o umieszczenie na łóżkach opalających ostrzeżeń o szkodliwości opalania na solarium, podobnych jak na paczkach papierosów. Organizacje, które w Wielkiej Brytanii prowadzą kampanie zdrowotne, chcą jeszcze więcej - dążą do wprowadzenia zakazu korzystania z solarium osobom poniżej 18. roku życia. Specjaliści są bowiem przekonani, że najbardziej ryzykują ci, którzy zaczęli się opalać w młodym wieku, zagrożenie w ich przypadku wzrasta nawet czterokrotnie.

W powszechnej opinii rak skóry atakuje rzadziej niż inne. Jednak fakty na jego temat są takie, że to szósty z kolei zabójca wśród nowotworów. Kolejny szkodliwy mit głosi, że solarium nie naraża na raka, bo promienie, które wysyła, nie są tak szkodliwe jak słoneczne. Kiedy powstawały pierwsze solaria, rzeczywiście chwalono je za to, że promienie UVA opalają zdrowo, bez ryzyka poparzeń skóry i niezdrowego rumienia. Jednak już w latach 90. lekarze odkryli, że promienie UVA są tak samo niebezpieczne jak słoneczne UVB. 10 - minutowa sesja solarium to mniej więcej to samo, co dzień w pełnym słońcu. Promienie UVA, tak samo jak UVB, są odpowiedzialne za odwodnienie i starzenie się skóry oraz narażanie jej na choroby nowotworowe.

Jeśli nawet jednak organizacje prozdrowotne odniosłyby sukces i doprowadziły do obostrzeń w dostępie do solariów, szkodliwe nawyki nie znikną. Do tego potrzebna jest niechęć kobiet do opalania. Jednak opalenizna to, mimo licznych dowodów na jej szkodliwość, wciąż oznaka urody i młodości.

Naukowcy i dermatolodzy od dawna alarmują o rosnącej liczbie śmiertelnych przypadków raka skóry. Jednak w Wielkiej Brytanii z solarium korzysta codziennie ponad 3 miliony osób, a 1,5 tys. ludzi umiera tam co roku z powodu czerniaka złośliwego wywołanego nadmiernym opalaniem w młodym wieku. W Polsce rocznie rozpoznawanych jest 10 tys. nowych przypadków zachorowań. Jednak dziewczyny, których wzorem jest choćby opalona Gisele Bündchen, nie słuchają. Dopóki naturalnego odcienia skóry nie zaczną promować same gwiazdy, a wraz z nimi koncerny kosmetyczne i projektanci mody, walka z solarium jest z góry skazana na przegraną.

Osoby, które absolutnie nie powinny korzystać z solarium

- w ciąży albo karmiące piersią

- chore na tarczycę, nerki lub serce

- mające rozległy trądzik, dużo pieprzyków i brodawek

- mające znamiona barwnikowe, blizny, krewni osób, które miały nowotwór skóry

- z rozszerzonymi naczynkami na ciele lub twarzy

- biorące leki fotouczulające (także niektóre środki antykoncepcyjne) lub używające kosmetyków ze składnikami fotouczulającymi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj