Kocha się w nim pół miliarda kobiet
Pół miliarda Chinek ma nowego idola. Został nim... strażnik sztafety z olimpijskim zniczem, która przed igrzyskami w Pekinie podróżowała po całym świecie. Fanki - nie znając jego prawdziwego imienia - ochrzciły go przydomkiem You Er Gege, czyli Brat Drugi od Prawej.
- Trasa sztafety olimpijskiej będzie zmieniona
- Protesty witają znicz olimpijski w Seulu
- Chińczycy ukradkiem wnieśli znicz na Mount Everest
- Oto najprzystojniejszy policjant w Polsce
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 5°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Mężczyzna w krótkim czasie stał się sensacją chińskiego internetu. "Kochamy go nie tylko za to, że jest przystojny, ale i za to, że reprezentuje dumę Chin" - napisała jedna z fanek. You Er Gege bronił bowiem znicza olimpijskiego przed zakusami protestujących obrońców praw człowieka.
"Ręce precz od mojego najdroższego brata!" - pisała inna wielbicielka w komentarzu pod zdjęciem bezimiennego idola, którego brytyjski policjant popchnął podczas przepychanki z protybetańskimi aktywistami.
Miłośniczki porównują go do Lei Fenga, wyidealizowanego żołnierza z czasów Mao Zedonga, czczonego przez propagandę Państwa Środka z atencją równą tej, jaką zachodni lewacy obdarzają Che Guevarę.
You Er Gege doczekał się już nawet własnego hasła w Wikipedii napisanego zresztą w mocno wyidealizowany sposób. "Ma oczy o czystej barwie, jest niezwykle przystojny, ma znakomite ciało o idealnych proporcjach, jest przykładem uśmiechu i uprzejmości dla innych uczestników sztafety" - czytamy.
W sieci pojawiły się też liczne kompilacje najlepszych ujęć idola z akompaniamentem łzawych przebojów chińskiego popu. Jak zwykle w takich przypadkach, nie mogło też zabraknąć propozycji matrymonialnych. "Drogi Bracie Drugi od Prawej, ożeń się ze mną!" - błaga jedna z oszalałych na jego punkcie fanek.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!