Jak podaje Michele O'Connor w gazecie "The Sun", jeśli nauczymy się sprytnie wykorzystywać wiedzę zdobytą podczas zagranicznych wojaży, możemy być nie tylko piękniejsi, ale również zdrowsi.

Naśladując Włochów, którzy uznawani są za najzdrowszy naród w Unii Europejskiej, powinnyśmy pić cappuccino z odrobiną sproszkowanego cynamonu. Przyprawa pomoże nam utrzymać odpowiedni poziom cukru i cholesterolu we krwi, chroniąc nas tym samym m.in. przed cukrzycą. Ważne jest również, by tak, jak mieszkańcy słonecznej Italii celebrować życie rodzinne, spędzając z najbliższymi jak najwięcej czasu. Naukowcy twierdzą bowiem, że dzięki temu będziemy szczęśliwsi, a co za tym idzie piękniejsi.

O odpowiednie menu dbają również Grecy i Islandczycy. Ich dieta opiera się głównie na zdrowych, zawierających oleje omega 3, rybach. To właśnie taki posiłek ma ustrzec ich przed atakiem serca. Dodatkowo śródziemnomorska kuchnia Greków pełna jest warzyw i owoców, chroniących przed rakiem oraz czosnku, który wygładza zmarszczki. Hindusi natomiast przyprawiają potrawy nie czosnkiem, a curry, bo jak słusznie twierdzą przyprawa ma zbawienny wpływ na umysł i nie pozwala, by dopadła nas przykra w skutkach choroba, Alzheimer.


Ale jedzenie i picie to nie wszystko. Ważny jest również styl życia. Jeśli, tak jak Hiszpanie znajdziemy czas na krótką, 30 - minutową drzemkę w ciągu dnia, zmniejszymy ryzyko chorób serce o 1/3. Pocieszające, szczególnie dla naszych przełożonych jest to, że sjesta w objęciach Morfeusza potrzebna nam jest tylko trzy razy w tygodniu.

Poza tym nasz szef na pewno będzie wolał, byśmy spali niż śpiewali przy pracy, naśladując w ten sposób Chińczyków. Podobno dzięki takiemu przyzwyczajeniu, zamieszkujący region Bama, Chińczycy dożywają sędziwego wieku.