Akty ciężarnych robią furorę
Nie tak dawno nagie zdjęcia Demi Moore w zaawansowanej ciąży budziły zgorszenie. Dziś każda gwiazda chce mieć taką sesję. I to nie tylko gwiazda. Nagie akty z brzuszkiem cieszą się coraz większym powodzeniem i urastają do rangi nowej świeckiej tradycji...
- Chcesz być sexy? Zostań mamą
- Ta kobieta to maszyna do rodzenia dzieci
- Ona ma metody na zrzucenie pociążowych fałdek
- Łapówka za zdrowe dziecko?
- Heidi Klum: W ciąży czuję się jak Budda
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
I to gdzie? Otóż w Japonii, gdzie jeszcze trzy lata temu zdjęcia nagiej ciężarnej Spears usunięto z tokijskiego metra, ponieważ - jak uzasadniano -
były „zbyt stymulujące" dla młodych podróżnych.
ALE TO JUŻ BYŁO i NIE WRÓCI WIĘCEJ
To, co trzy lata temu siało zgorszenie, dziś jednak staje się świecka tradycją. Coraz więcej Japonek z powodu kariery odkłada macierzyństwo na później i decyduje się tylko na jedno
dziecko. Nic dziwnego zatem, że ciąża staje się dla nich tym większym wydarzeniem. Panie, wychodząc z założenia, że w ciąży jest się raz w życiu, tłumnie odwiedzają studia
fotograficzne, aby uwiecznić siebie w stanie błogosławionym.
Jedną z nich była 40-letnia Kumiko Yoda. Kobieta poszła śladem przyjaciółki, która z dumą zaprezentowała jej trzy akty wykonane w ósmym miesiącu
ciąży. Na początku Yoda pozowała w ubraniu i odsłaniała tylko zaokrąglony brzuch. Stopniowo jednak, dzięki kobiecej obsłudze fotograficznego studia, relaksowała się coraz bardziej.
Ostatecznie przełamała wstyd i zapozowała nago. Efektem były czarno-białe akty, które tak jej przypadły do gustu, że znalazły zacne miejsce na ścianach domu Yody.
”Zawsze, gdy oglądam te zdjęcia, przypominam sobie, jak wyglądałam i jaka byłam szczęśliwa w ciąży” – opowiada Kumiko. Dla niej to sposób uwiecznienia
wyjątkowych chwil. "To przeżycie już się nie powtórzy” - mówi.
TYSIĄC ZŁOTYCH ZA DWIE GODZINY
Trend pozowania ciężarnych do aktów trwa w Japonii od kilku lat, ale zyskał na sile po tym, jak popularna piosenkarka wypromowała podobnym zdjęciem swój album. Fotografia znalazła się na okładce płyty i billboardach na najbardziej ruchliwych ulicach Tokio. Płyta stała się bestsellerem, a do fotograficznych studiów zaczęły przybywać tłumy naśladowniczek. Wyjątkowość doświadczenia okazuje się silniejsza niż pruderia. "To właśnie te wyjątkowe emocje towarzyszące oczekiwaniu narodzin dziecka pomagają zwalczyć strach przed nagością” - tłumaczy Yuko Ishizaki, profesor Japońskiego Uniwersytetu Kobiet (Japan Women's University).
Za trwającą około 2 godzin sesję przyszłe mamy płacą równowartość 1100 złotych.


























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!