Mężczyźni też kładą się pod skalpel
Dyktat pięknych ciał i perfekcyjnych twarzy zbiera żniwo nie tylko wśród kobiet. Również panowie coraz częściej dają się uwieść wizji poprawionego chirurgicznie ciała, które zapewni im sukces i szczęście. W kryzysie skalpel ma zwiększyć ich szanse na rynku pracy. Liczba chętnych na niektóre zabiegi wzrasta nawet o 80 proc.
- Jaką torbę powinien nosić facet
- Dlaczego mężczyźni nie chcą się kochać?
- Z jaką kobietą nie wolno pójść do łóżka
- Żonę piłkarza zabiła liposukcja
- Wścibska przyjaciółka to najgorszy koszmar
- Ubierz się jak prawdziwa gwiazda
- Renata Beger: „Gotowa na botoks”
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 5°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Mężczyźni decydują się na zabiegi po to, by poprawić wyobrażenie o sobie lub zwiększyć swoje szanse na rynku pracy - donosi agencja PRNewswire.
PAN NA LIPOSUKCJĘ?
Nie każdy marzy o obfitym biuście gwiazdy filmowej. Jednym z najpopularniejszych wśród panów zabiegów jest korekcja piersi. Nie zwiększanie - jak u kobiet - a liposukcja, czyli odsysanie tłuszczu z "moobs", czyli męskich piersi ("boobs" to potoczne określenie piersi kobiecych).
Z danych Brytyjskiego Stowarzyszenia Chirurgów Estetyki Plastycznej (BAAPS) wynika, że liczba zabiegów usuwania cellulitu z męskich piersi wzrosła w porównaniu z zeszłym rokiem o 44 proc. Na zabieg nie skąpią pieniędzy nawet Szkoci, którzy są rekordzistami - wzrost liczby takich operacji w ich kraju wyniósł 80 proc.
Popularność odsysania piersi wśród płci brzydkiej spowodowana jest między innymi rosnącą liczbą mężczyzn, u których dochodzi do powiększania się
piersi, czyli tzw. ginekomastii. Przyczynia się do rosnąca obecność hormonu kobiecego - estrogenu w żywności i napojach. Ginekoplastia w różnym nasileniu dotyka 40-60 proc. mężczyzn.
Najpopularniejsze wśród panów zabiegi chirurgii plastycznej to usuwanie zmarszczek botoksem i laserowe eliminowanie owłosienia na plecach. Inne to m.in. podciąganie obwisłych policzków,
usuwanie worków pod oczami, prostowanie nosa. Redukcja "moobs", której koszt to minimum 4 tys. funtów, jest piąta na liście. Wygrywa m.in. z liftingiem twarzy.
__________________________________
NIE PRZEGAP:
>>> Wystarczy jeden joint, by oszaleć
>>> Solarium zabija - to już pewne
>>> Francuzki nie chcą być już wyzwolone
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!