Dziennik.plKobieta

Poniedziałek, 21 maja 2012

Imieniny: Kryspina, Wiktora, Jana

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 37°C

Michelle Obama zwierzyła się Polkom

2009-05-27 | Ostatnia aktualizacja: 00:53 | Komentarze: 0 | skomentuj

/ Inne

Michelle Obama traktuje rolę prezydentowej jako kolejne w jej życiu wyzwanie. Była już prawnikiem, szefem, jest żoną i matką, a teraz sprawdzi się w roli Pierwszej Damy. Przyznaje, że w nowe obowiązki wskoczyła z dużą łatwością. Otoczenie potwierdza, że póki co brak jej wpadek. "Wyciągnęłam na loterii dobry los" - mówi Michelle.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 5°C max. 30°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W kioskach ukazało się właśnie specjalne wydanie miesięcznika "Pani" – na okładce widnieje Pierwsza Dama Ameryki. Specjalnie dla polskiego pisma Michelle Obama opowiada o swoim życiu w Białym Domu i własnej, porzuconej chwilowo karierze. W końcu nie każdy może być pierwszą w historii afroamerykańską prezydentową.

Jak przyznaje Pierwsza Dama USA prezydentura Baracka paradoksalnie wpłynęła pozytywnie na ich relacje małżeńskie. Scaliła ich i zbudowała mocniejszą więź. Gdy jej mąż zaczynał robić pierwsze kroki w kierunku kampanii wyborczej, przeżywali trudne chwile. Michelle pracowała, zajmowała się dziećmi i cały dom był na jej głowie. A męża nie oglądała wtedy wcale. "Teraz – jak twierdzi pierwsza dama – ich życie prywatne jest lepsze i bardziej harmonijne niż kiedykolwiek".

Michelle wstaje o 5.30 rano, trenuje w prywatnej siłowni i zasiada do wspólnego z Barackiem śniadania. Być może to jedyny ich posiłek razem w ciągu dnia, choć starają się codziennie spotykać z dziećmi przy kolacji. Barack jeśli tylko nie musi jechać w delegację, kładzie córki spać.
W Białym Domu para prezydencka czuje się świetnie. Paradoksalnie, jak mówi Michelle, nigdy nie mieli z mężem dla siebie tyle czasu co teraz. A sekret ich dobrego samopoczucia polega na połączeniu humoru i luzu z dbałością o formę fizyczną, bo Barack jest w tym punkcie szalenie konsekwentny. Nigdy nie opuszcza zajęć na siłowni.

Choć ciągłe bycie pod obstrzałem mediów i spojrzeń zwykłych ludzi nie jest łatwe, Michelle Obama mówi, że kluczem do dobrego związku jest przyjaźń i wzajemny szacunek. "Wyciągnęłam na loterii dobry los" – mówi się Michelle.

Cały artykuł "Michelle Obama: Pierwsza taka dama" możesz przeczytać TU

_________________________________________________

NIE PRZEGAP:

>>> Największy błąd Jolanty Kwaśniewskiej
>>> Kto rozwścieczył feministki?
>>> Gwiazdy, które kochają się w ukryciu
>>> Małgorzata Foremniak: Mam osobistego trenera

Mauss
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane

Najczęściej komentowane

«