Dziennik Gazeta Prawana logo

Streisand: Byłam molestowana przez producenta

15 maja 2009, 13:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Przypadek Barbry Streisand jest dowodem na to, że nie zawsze można postawić się ludziom, którzy mają zadecydować o twojej przyszłości. W jej życiu, prawie 40 lat temu, miało miejsce pewne zdarzenie, ale gwiazda do dziś nie otrząsnęła się po tym smutnym incydencie. Nic dziwnego, są sprawy, o których kobieta długo nie zapomina.

Cała sprawa wydarzyła się pod koniec lat 60-tych, gdy młodziutka wówczas Barbra zaczynała swoją karierę.

Całą sprawę ujawnił były kochanek i przyjaciel gwiazdy, Jon Peters w wydanej przez siebie książce. Nazwał tam, zmarłego już w 2004 roku Starka,

Peters, który od przyjaciela Streisand i jej fryzjera przeszedł imponującą karierę do hollywoodzkiego producenta hitów w stylu "Superman powraca", wspomina, że

O jej życiu miłosnym Peters też ma swoje zdanie. . To zawsze przychodziło jej z zadziwiającą łatwością.

Na liście jej zdobyczy znajdują się bowiem: . Barbra Streisand nie skomentowała tych rewelacji w żaden sposób.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj