Zna to chyba każda z nas: "ta bluzka na pewno jeszcze mi się przyda, tamta sukienka jest co prawda trochę za mała, ale przecież właśnie zaczęłam dietę, a kolorowa spódnica, spadek po mamie, czeka na powrót do mody hippisów..." Tym sposobem nasze szafy - nie tylko te w garderobie, także szafki kuchenne i regały w dużym pokoju - wyglądem przypominają stajnię Augiasza.

Tymczasem zarówno psychologia, jak i filozofia feng shui przekonują, że chaos w naszych czterech ścianach to również chaos w życiu. Jeśli więc chcesz poczuć się bardziej zorganizowana i mentalnie lżejsza, zrób z tym porządek.

Z ubraniami możesz sobie poradzić na cztery sposoby:

1. Oddaj potrzebującym
Ubrania, buty, pościel możesz zanieść do najbliższego oddziału Polskiego Czerwonego Krzyża, Caritas, Ośrodka Pomocy Rodzinie lub jednego z ośrodków Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta. Tam przydadzą się na pewno, a ty odetchniesz pełną piersią na widok wolnych półek.

2. Sprzedaj na aukcji
Z handlu na internetowych aukcjach, takich jak eBay lub Allegro, żyją miliony ludzi na całym świecie. Bądź jedną z nich - to naprawdę proste. Zarejestruj się w serwisie aukcyjnym, sfotografuj to, czego chcesz się pozbyć, opisz i wystaw na aukcji. Poza satysfakcją dostaniesz pieniądze. Tylko nie pędź do sklepu, by wydać je na kolejne ciuchy!

3. Wymień się
Zaproś przyciółki na Wymiana Party. Takie imprezy na dobre zadomowiły się w kalendarzach wszystkich młodych kobiet w USA i zachodniej Europie. Wejściówka to fajny ciuch, akcesoria lub gadżety przeznaczone do wymiany. W dobrym stanie, co trzeba - uprane i uprasowane. Rozłóżcie wasze rzeczy na podłodze i... udanych łowów!

4. Wyrzuć je po prostu na śmietnik, a jeśli trochę ci szkoda, wróć do pkt. 1.

A CO Z INNYMI DROBIAZGAMI?

Najmniejszych skrupułów z wrzuceniem do kosza nie powinnaś mieć w przypadku rzeczy, których nie używasz od lat, np.:

bibelotów i ozdóbek (ceramiczne figurki, wazoniki, zasuszone bukiety),

zbędnych akcesoriów kuchennych (stare plastikowe butelki, kubki z promocji, uszczerbione talerze),

zużytych staroci (przepalone lampki, tostery, miksery, stare parasolki, znoszone buty),

starych papierów i gazet (prace semestralne, notatki ze studiów, nieważne gwarancje, gazety i czasopisma starsze niż 3 miesiące),

tego, co straciło ważność (kremy, balsamy do ciała, nieużywane od lat cienie do powiek oraz leki).