Tymczasem kilka innych osób, noszących znane nazwisko, poszło zupełnie inną drogą niż rodzice. Co więcej: zajęli się czymś zupełnie innymi i odnieśli w tym sukces. Co pomogło im znaleźć własną pasję? Czy dobry przykład wybitnych rodziców, czy też dokładnie odwrotnie: chęć odcięcia się od nich, by móc zapracować samemu na własne (chociaż już znane) nazwisko? Przyjrzyjmy się im.

Marta Kaczyńska (córka prezydenta Lecha Kaczyńskiego) - wprawdzie tak jak ojciec ukończyła studia prawnicze, jednak nie poszła w jego ślady i trzyma się daleko od polityki - pracuje jako adwokat. Nie poszła też w ślady innych córek polityków i nie pokazuje się w programach z udziałem gwiazd, nie udziela setek wywiadów. Nie musi. Marta już wybrała swoją życiową drogę i konsekwentnie nią podąża. Co więcej: rozwiodła się z pierwszym mężem, by poślubić Marcina Dubienieckieg - syna znanego działacza SLD na Pomorzu. Czy trzeba więcej dowodów na to, że Marta idzie zupełnie inną drogą niż jej sławny ojciec?

Monika Jaruzelska (córka generała Wojciecha Jaruzelskiego) - akurat jej znane nazwisko pomóc nie mogło, a co najwyżej zaszkodzić. Deklaruje, że interesuje ją polityka, ale nigdy nie wypowiada się publicznie na jej temat. Wybrała dla siebie zupełnie inną branżę: modę. Obecnie jest jedną z czołowych polskich stylistek, otworzyła też własną Szkołę Stylu.

Stella McCartney (córka Paula McCartneya) - kiedy ma się ojca, który był członkiem zespołu The Beatles, świat stoi otworem. Jednak Stella McCartney niewiele skorzystała z koneksji ojca. Wybrała własną drogę: postanowiła zostać projektantką, powzięła także postanowienie: w swoich kolekcjach nie będzie używała futer i skór naturalnych, gdyż nie chce przyczyniać się do cierpienia zwierząt. W czasach gdy zaczynała karierę, ruch ekologiczny nie był jeszcze dobrze rozwinięty, dlatego taka deklaracja wydawała się szalona. I udało się: obecnie Stella McCartney należy do światowej czołówki projektantów mody.

Nigella Lawson (córka Nigela Lawsona) - jest córką jednego z najbardziej wpływowych polityków z ekipy Margaret Thatcher. Z wyróżnieniem ukończyła studia w Oxfordzie, przez jakiś czas pracowała jako dziennikarka, po czym... zajęła się gotowaniem. Wydawało się, że takie zajęcie nie jest odpowiednie dla córki Nigela Lawsona. Tymczasem ona w kuchni czuje się jak ryba w wodzie, a jej programy kulinarne robią furorę w wielu krajach. Ewentualną krytykę odnośnie wybranej drogi życiowej Nigella lekceważy tak samo, jak nadmiar kalorii w przyrządzanych przez nią pysznościach.