. Dla niektórych jest to niestety problem codzienny. Nie wiadomo dokładnie, jakie są to liczby (prawdopodobnie w okolicach 28 procent), gdyż wciąż pokutuje przekonanie, że jest to problem wstydliwy i .
Ciężko jest to stwierdzić. . Zwykle określa się jednak, że o przedwczesnej ejakulacji możemy mówić, gdy do wytrysku dochodzi w .
Skąd się bierze przedwczesny wytrysk? . Przyczyną może być też długotrwała abstynencja lub odwrotnie, wczesny wytrysk może pojawić się też incydentalnie podczas częstych i udanych kontaktów z jedną partnerką.
- trwała nadwrażliwość żołędzi członka. Ma ona charakter wrodzony lub nabyty, np. w następstwie przebytej infekcji
- wrodzone lub nabyte słabe napięcie mięśni zwieraczy cewki moczowej. Ten mechanizm można odkryć dopiero na podstawie wnikliwego wywiadu i badania za pomocą aparatury.
- nieświadomość. Mężczyzna przez wiele lat mógł nie zdawać sobie sprawy z tego, że ma przedwczesne wytryski. Jego partnerka (lub partnerki) nie ujawniała rozczarowania. Był przekonany, że jest dobrym kochankiem
To nie wyczerpuje jednak wszystkich przyczyn kłopotów, sprawę często trzeba traktować indywidualnie.
Być może już niedługo ten kłopotliwy problem zniknie, ponieważ w Belfaście, w szpitalu Royal Victoria Hospital, . Badania wykazały, że u panów, u których zwykle sam akt miłosny trwa około 30 sekund do wytrysku, czas ten przedłużono do 4 minut.
W badaniu lekarskim i testach sprayu wzięło udział 300 mężczyzn, u których zdiagnozowano ten problem. . Studia trwały 3 miesiące i za każdym razem, gdy panowie uprawiali seks, musieli spryskiwać penisa na 5 minut przed rozpoczęciem
"przedstawienia" i notować potem dane.
Z obliczeń wyszło, że panowie, którzy używali , mogli kochać się o . Dane są prawdopodobne, bo jednocześnie niektórzy panowie testowali zwykłe placebo i u nich stosunek wydłużał się tylko o 1,7 raza.
Dodatkową zaletą sprayu jest to, że (w przypadku kiedy testowano spray na stałych partnerach, niestosujących zabezpieczenia prezerwatywą). Profesor Wallace Dinsmore prowadzący badania powiedział, że spray nie tylko wydłużył czas stosunku, ale i poprawił jego jakość ze względu na to, że wzrosła pewność siebie i satysfakcja używających go mężczyzn.
Do tej pory leczenie przedwczesnego wytrysku polegało głównie na nauce kontrolowania własnego ciała. Stosowaną po domowemu metodą było też . Gdy problem był bardziej złożony, panowie udawali się do lekarzy, którzy przepisywali im
leki doustne (np. Klomipramina, Fluoksetyna), maści czy żele czasowo znieczulające żołądź członka oraz metody treningowe z udziałem partnerki.
Teraz jednak bez wizyty u lekarza czy żmudnych ćwiczeń samokontroli, spray może poprawić jakość życia seksualnego wielu par. Peter Baker z "Men's Health" z radością
powitał ten pomysł i już czeka na wprowadzenie preparatu go do sprzedaży. To rzeczywiście może być rewolucja, bo przedwczesny wytrysk i narastająca z tego powodu frustracja u obu partnerów
były przyczyną niejednego rozbicia związku.
Szkoda tylko, że spray tak naprawdę pomaga doraźnie, a nie likwiduje niestety samej przyczyny.