Gwiazda imponuje fryzurą, makijażem i nad wyraz gustownie dobranymi strojami. Jest dziś prawdziwą ikoną stylu. A jeszcze dziesięć lat temu aktorka w niczym nie przypominała piękności spozierającej z billboardów i okładek kolorowych pism. Rysy twarzy wcale nie prezentowały się tak posągowo w zbyt mocnym makijażu brwi, a próba powiększania ust za pomocą czerwonej konturówki nie była najlepszym pomysłem. Słynna i dziś eksponowana dzięki krótkim fryzurkom łabędzia szyja nikła w zapinanym pod szyję kołnierzyku. A trudno dopatrzyć się choćby cienia seksapilu w babcinych sweterkach...

ZMIENIŁA CZY ZATRUDNIŁA FRYZJERA?

Marchewkowo rude, farbowane włosy aktorki kojarzyły się raczej z bazarem niż ze światową elegancją. Małgosia nie miała najwyraźniej szczęścia do fryzjerek albo włosy farbowała sama, w zaciszu łazienki. Efekt był opłakany. Dziś z tamtych czasów pozostały jedynie zdjęcia. Gwiazda zwraca powszechną uwagę swoimi włosami. Blond w kilku odsłonach (dłuższej, za ucho i całkiem króciutkiej) doskonale pasuje do jej drobnej twarzy i odejmuje lat. A misternie ułożone fale w stylu retro nadają Małgorzacie look rodem z filmów z boską Gretą Garbo.

CO MAŁGOSIA MA W SZAFIE?

Aktorka bardzo starannie przemyślała (sama lub z pomocą stylistek) swoją odzieżową przemianę. Zrezygnowała z wielkich kołnierzyków, swetrów i kolorowych, wielkich chust na rzecz sukienek i garniturów. Aktorka wie, że prostota w stroju popłaca, ale nie waha się także łamać ją elementami męskiej garderoby. Celuje zaś jedna w doborze sukni: wiadomo, że jeśli na gali ma się pojawić Kożuchowska, to na pewno olśni wszystkich jakąś niespotykaną kreacją. Dla nas aktorka jest polską ikoną stylu.