Dziennik Gazeta Prawana logo

Hugh Jackman, mroczny przedmiot pożądania

7 kwietnia 2009, 17:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Takich mężczyzn zawsze warto stawiać za przykład: nie dość, że przystojny i utalentowany, to jeszcze wierny jednej kobiecie. I na dokładkę czuły z niego ojciec, który dał dom sierotom. A może warto dowiedzieć się o nim nieco więcej...

Hugh pochodzi z rozbitej rodziny. Po rozwodzie zajmował się nim tata. Rodziciel zadbał o edukację swojego dziecka -

Po szkole średniej poszedł na studia - wybrał dziennikarstwo na University of Technology. Nie dotarł jednak do magistra - zakończył edukację w tej dziedzinie na poziomie licencjatu i rozpoczął kurs aktorski w Sydney. I jak się okazuje, to była słuszna decyzja.

>>> Jackman adoptował dwoje dzieci

Jeszcze jako student otrzymał propozycję rocznego kontraktu w serialu "Sąsiedzi", w którym karierę rozpoczynała m.in. Kylie Minogue. Jackman jednak odmówił.
Uzyskawszy dyplom, zaczął grać w sztuce opartej na baśni "Piękna i Bestia"; rolę przyjęto bardzo dobrze. Potem posypały się propozycje ról i rólek w serialach oraz musicalach. Na planie jednego z nich poznał swoją obecną żonę Deborrah-Lee Furness.

. Zyskał sławę na całym globie. Został także okrzyknięty najseksowniejszym facetem na świecie.

>>> Hugh Jackman pręży muskuły

Pojawił się w takich produkcjach jak: "Kate i Leopold", "Kod dostępu", "Serce nie sługa". na rzecz bardziej prestiżowego widowiska "Carousel" w Cornegie Hall.
. Potwierdzeniem jego talentu wokalnego jest fakt, iż został wytypowany do odśpiewania narodowego hymnu Australii podczas jednej z poważnych narodowych imprez. Gdy potrzebuje oddechu, z zapamiętaniem oddaje się medytacji.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj