Stolik kawowy to nie fanaberia. Gdy brakuje go w salonie, od razu robi się jakoś tak pusto... i filiżanki nie ma gdzie odstawić... Dlatego nie warto pozbawiać się tego mebla i tym samym wygody. Wybór w sklepach jest wielki: coś dla siebie wyszperają i tradycjonaliści, i wielbiciele wiktoriańskiej Anglii, a nawet czarodziejki i wywoływacze duchów.
Ten fikuśny stolik-widmo . Choć wygląda na kruchy i zwiewny, spokojnie utrzyma kilka filiżanek kawy i talerzyk ciasteczek.
Ma niepowtarzalną formę - . Brak wystających spod niego nóżek jest niepokojący... Niejednego z gości na pewno wprawi w osłupienie, o dzieciach nawet nie wspominając.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|