Aby dziewczynka stała się pożądaną i podziwianą kobietą, nie wystarczy, by włożyła szpilki i nałożyła makijaż. Musi dojrzeć wewnętrznie i uwierzyć w siebie. No i może poprawić co nieco w swoim wyglądzie... A to nie przychodzi wcale z pierwszymi sukcesami.

Pamiętacie pojawienie się Kingi Rusin? Urocza dziewczyna od razu zjednała sobie serca widzów i została okrzyknięta największym objawieniem telewizji. Co nie znaczy, że imponowała urodą... Okrągła buzia, krótkie włosy i odsłonięte czoło bardziej budziły sympatię, niż olśniewały. Po swoim spektakularnym powrocie Kinga prezentuje się znacznie lepiej. Długie włosy, seksowne i stroje robią wrażenie. Być może jest to zasługa też ogromnej pewności siebie, jaka emanuje z prezenterki. Wydaje się, że życiowe perturbacje tylko ją wzmocniły.

Dawna przyjaciółka Rusin, czyli Hanna Smoktunowicz, jeszcze nie tak dawno pamiętana jest z regularnych rysów i gładkiej fryzury. Kto by podówczas nazwał ją pięknością albo kobietą fatalną? Jej w metamorfozie w femme fatale pomogły nie tylko spotkania z trenerem gwiazd i lekcje dystyngowanego chodu. Odbicie męża przyjaciółce to najlepszy sposób na stanie się femme fatale... I tak zwaną Lisicą.

Katarzyna Figura jako pani-krasnoludek w "Kingsajzie" zachwycała urodą i świeżością. Lecz z biegiem lat jej twarz zyskuje coraz większy wyraz. Po kryzysie w postaci zgolonej głowy i demonstracyjnej rezygnacji z kobiecości powróciła jako krótkowłosa, ale niezwykle stylowa gwiazda. I mimo upływu lat nadal imponuje figurą...

Pięknieje w oczach też Krystyna Janda, która z roku na rok jest coraz bardziej kobieca i charakterna. Co prawda tego ostatniego nie brakowało jej od samego początku. Wspomnijcie arktyczną urodę reporterki w "Człowieku z marmuru". Nam jednak bardziej przypada do gustu inteligentna i temperamentna kobieta-instytucja z seksownym głębokim głosem, nieodłącznymi szpilkami i czerwoną szminką.

Kolejnym przykładem kobiety jak wino, której dojrzały wiek tylko dodaje smaku, jest Grażyna Torbicka. Prezenterka od lat uważana jest za niezwykle atrakcyjną. Spójrzcie jednak na jej stare zdjęcia - czy teraz nie prezentuje się lepiej?

Małgorzata Foremniak dzisiaj wygląda o niebo lepiej niż kiedyś. Przefarbowała włosy na jasny blond i trudno dziś uwierzyć, że dawno już skończyła 40 lat. A jak wyglądała kiedyś? Wystarczy uważnie obejrzeć scenę pokazu mody we wspomnianym już "Kingsajzie". Tak, tam pojawia się Małgorzata, i to wcale nie w roli modelki.

Jedyna polska gwiazda, która od wielu lat absolutnie się nie zmienia to Renata Dancewicz. Ona chyba urodziła się pięknym łabędziem! Bez kompleksów mogłaby zagrać po raz drugi pamiętną scenę z "Pułkownika Kwiatkowskiego"! Wiemy, czemu Renata zawdzięcza swoją "urodową nieśmiertelność". To zasługa gry w brydża, której aktorka z pasją się oddaje.

Jedynym niechlubnym przykładem w tym zestawieniu jest Edyta Górniak. Mimo że gwiazdę trzeba uznać za bardzo atrakcyjną, jako młoda dziewczyna prezentowała się o wiele lepiej! Delikatne rysy i świeża buzia zastąpione zostały nienaturalnie wyciągniętymi liniami twarzy przykrytymi toną makijażu. Czyżby za dużo botoksu czy skalpela? Po co poprawiać urodę tak pięknej twarzy?

To pocieszające, że tyle naszych gwiazd stanowi żywy dowód na prawdziwość stwierdzenia, że kobiety są jak wino. Zamiast martwić się upływem lat, możemy zacząć się cieszyć, że przybędzie nam nie tylko zmarszczek ale charakteru i urody...

PRZECZYTAJ TAKŻE:

>>> Zobacz mankamenty urody gwiazd
>>> Wszystkie oblicza Drew Barrymore