Nie masz pary? Zapłacisz podatek!
Jak podaje randkowy serwis Sympatia.pl, posłowie zastanawiają się nad wprowadzeniem nowego „bykowego”, czyli specjalnej opłaty pobieranej od osób żyjących w pojedynkę. Podatek ma zostać wprowadzony od 1 stycznia 2010 roku.
- "Kochamy brazylijskie bikini"
- Wojciechowska: Chcę mieć kolejne dziecko
- W co inwestują dzisiejsze 30-latki
- Czy powiedzieć znajomej, że jest zdradzana?
- W miłości postawiła kropkę nad "i"
- Singiel, czyli persona non grata
- Bo to, co nas podnieca...
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Podobno opłatą zostaną objęte wszystkie osoby stanu wolnego po przekroczeniu 35. roku życia. Parlamentarzyści twierdzą bowiem, że dla tych osób to najwyższa pora na ustatkowanie się i założenie rodziny. Pobieranie podatku od singli ma być kolejnym sposobem na walkę z recesją w kraju.
Opłaty unikną single, którzy udowodnią przed specjalnie do tego powołaną instytucją, że intensywnie szukają życiowego partnera. Wystarczy, że złożą odpowiednio wcześniej wniosek, w którym dowiodą, że należą do biura matrymonialnego lub posiadają profil w serwisie randkowym lub matrymonialnym.
Sympatia.pl zadaje na forum pytanie: czy można w ten sposób zmuszać samotne osoby do wiązania się z kimś na siłę? Użytkownicy zareagowali
natychmiast, pisząc na przykład: "Nie zgadzam się, aby ktokolwiek mnie w ten sposób ograniczał! Mam teraz nagle rozpocząć gorączkowe poszukiwania małżonki, by uniknąć płacenia?
A co, jeśli tę właściwą i tę jedyną spotkam parę lat po ślubie z rozsądku?".
Pomysł polityków wzbudza mnóstwo kontrowersji. Nic dziwnego, z daleka pachnie straszliwą wprost niesprawiedliwością.




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!