Dziennik Gazeta Prawana logo

Depresja to prezent od dziadków

26 marca 2009, 08:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Depresja to prezent od dziadków
Inne
Naukowcy, którzy pracowali z rodzinami cierpiącymi na depresję, zauważyli, że prawa strona ich kory mózgowej jest wyraźnie cieńsza. To szokujące odkrycie rzuca snop jasnego światła na zagadnienie dziedziczenia depresji. Okazuje się, że nie tylko otyłość czy choroby serca dostajemy w prezencie od babci czy dziadka.

Depresja wydawała się do tej pory być schorzeniem wynikającym prawie wyłącznie z czynników zewnętrznych. Ale okazuje się, że znaczenie ma także warstwa kory mózgowej. Jeśli w rodzinie, u dziadków czy rodziców wystepowało to schorzenie, . Nawet jeśli osoby te do tej pory nie miały objawów choroby. Zaskakujące? Na pewno.

Bo i naukowcy są zaszokowani. . Jest jak odciśnięte piętno. "To niezwykłe – mówi profesor psychiatrii dr. Bradley S. Peterson – patrzysz dwa pokolenia dalej i widzisz obecność choroby u dzieci i dorosłych".

Kiedyś myślano, że w przypadku depresji problem leży w genach. To nie do końca może być prawda. Peterson wyjaśnia, że nie wiadomo do końca, czy depresja ma podłoże genetyczne. Wiadomo za to, że przebywanie w otoczeniu chorych członków rodziny, zmienia środowisko wzrastania dzieci i odciska na nich ślad depresji.

Odkrycia Petersona bazują na raporcie sprzed 27 lat, dotyczącym rodzinnych korzeni depresji, autorstwa dr. Myrny Weissman. Naukowcy z Uniwersytetu Columbia zbadali teraz mózgi 131 osób, dzieci i dorosłych w wieku od 6 do 54 lat, z których połowa miała rodzinną skłonność do depresji a połowa była w grupie małego ryzyka choroby.

Kora mózgowa to region strategiczny, odpowiedzialny za planowanie, racjonalne myślenie i zmiany nastrojów. . Dr. Peterson podkreśla, że może to także zakłócać proces emocjonalnej stymulacji człowieka. "Uważamy, że to czyni go podatnym na niepokoje i depresję. A na pewno emocjonalnie izoluje człowieka we własnym świecie" – dodaje naukowiec.

Na razie nie wiadomo, co naukowcy zrobią z tą wiedzą, choć niezależna ekspertka z Emory University w Atlancie, zapytana przez NY Timesa, podkreśla, że jest to kolejny element układanki, który pomoże nam w pełni poznać depresję i zacząć skutecznie z nią walczyć,

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj