Lindsay Lohan: Byłam grubą krową
Ostatnie zdjęcia Lindsay Lohan zaszokowały nie tylko jej fanów. Gwiazdka na jednej z ostatnich imprez pojawiła się w sukience projekty Matthew Williamsona. W oczy rzuciła się od razu jej... chudość. Aktorka wygląda jak cień samej siebie sprzed kilku miesięcy.
- Anoreksja nadal ma wielu sprzymierzeńców
- Mischa Barton zamienia się w kościotrupa
- Chcą, by dziewczyny głodziły się na śmierć
- Czy duża kobieta dobrze się sprzedaje?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Gwiazda wyglądała przerażająco chudo. Przez cały wieczór miała na sobie workowaty sweter, a mimo to trzęsła się z zimna.
"Wyglądała przerażająco" - stwierdził jeden z prezenterów stacji telewizyjnej, która relacjonowała przyjęcie. "Pod ostrym makijażem było widać wychudzoną twarz, sine usta i szarą cerę. Przez cały wieczór Lindsay wypiła sporo drinków i nie tknęła jedzenia. Jestem przekonany, że ma anoreksję".
Amerykańskie media zastanawiają się, jaka jest przyczyna tak wielkiego i drastycznego spadku wagi Lohan. Aktorka oczywiście zapewnia, że wszystko kontroluje.
"Ludzie nie powinni się martwić, ile jem, bo to nie ich problem. Jadam tyle, co zwykle, czyli dwa pełne posiłki na tydzień, a na co dzień piję koktajle owocowe i dużo wody. Dużo pracuję, nie sypiam za wiele i bardzo możliwe, że to właśnie jest przyczyną utraty wagi. Zresztą cieszę się, że zeszczuplałam, bo czułam się gruba. Teraz podoba mi się moje ciało, chociaż mogłabym mieć nieco chudsze uda".
Czyżby Lindsay była kolejną ofiarą upiornej mody na szkieletora?














































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!