Mischa Barton zamienia się w kościotrupa
Niedawno zarzucano jej, że ma cellulit i grube uda - zmartwiona Mischa przeszła więc na dietę. Zmieniła sukienki na o trzy rozmiary mniejsze i pomimo że odniosła zwycięstwo nad swoim ciałem, nie wygląda dobrze. Aktorkę można reklamować jako przestrogę przed zbyt restrykcyjną dietą.
- Oto najgorzej ubrane gwiazdy 2008 roku
- Mischa Barton jako torebkowy guru
- Anoreksja nadal ma wielu sprzymierzeńców
- Dziewczyna Leo znów pokazuje wdzięki
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zapadnięta twarz, wklęsłe policzki wystające obojczyki. Nie da się ukryć, że aktorka ostro walczyła o odzyskanie dobrej figury. Tylko jakim kosztem?
>>> Kto chce, by dziewczyny głodziły się na śmierć
W ciągu pół roku, przy pomocy restrykcyjnej diety, zeszła z brytyjskiego rozmiaru 12 do rozmiaru 6-8, tracąc tym samym jakieś 15 kilogramów.
Natychmiast odezwały się alarmujące głosy, że Mischa daje fatalny przykład młodym dziewczynom. Wcześniej wcale nie była gruba, a że prasa porównywała ją z innymi chudzielcami z Hollywood, wypadała na tym tle gorzej. Szczuplutka nastolatka z serialu "The O.C. " ("Życie na Fali") po prostu zaczęła nabierać kobiecych kształtów.
Jeszcze na wakacjach wyglądała normalnie, jednak już teraz, na paryskim tygodniu mody, pokazała się w nowej odsłonie. Krótkie, obcisłe sukienki, jakie nosiła na pokazy, wzbudzały niezdrowe zainteresowanie jej figurą.
Co ciekawe, w wywiadzie udzielonym niedawno magazynowi "Cosmopolitan", Mischa stara się przedstawiać siebie jako osobę, która nie wariuje na punkcie swojego wyglądu. "Nie robię zamieszania wokół tego jak wyglądam (…). Ubieram się dla siebie. To ważne dla dziewczyny, żeby ubierała się i starała dla siebie samej, a nie żeby zadowolić innych".
Zdjęcia jednak przeczą słowom Mischy. Czyżby aktorka nie zdawała sobie sprawy z tego, czym grozi takie odchudzanie...? Anoreksja wciąż ma wielu sprzymierzeńców - zobacz.



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!