Czas zrzucić cekinowe kiecki oraz wysokie obcasy i zająć się porządną pracą. Tak wynikałoby z ostatnich działań Kate Moss. . Kate od wielu lat myślała o tym, żeby stanąć przed kamerą w pełnometrażowym filmie. Co prawda miała już kilka filmowych epizodów, ale to zamiast zaspokoić jej apetyt na granie, tylko go roznieciło.
Kate w zeszłym miesiącu Jej obecny chłopak Jamie Hince skontaktował ją z agentem gwiazd z Hollywood, żeby zobaczył jakie modelka ma
możliwości i doradził jakich ról powinna szukać na początek.
Kate pomaga także Mike Figgis, który w 2006 roku reżyserował ja w reklamie bielizny Agent Provocateur. Pewne źródło powiedziało portalowi "News of the World", że Figgis i
Kate omawiają prawdopodobne projekty i reżyser pomaga jej skontaktować się z odpowiednimi osobami w filmowym świecie.
. Przed nią były już Milla Jovovich, Rebecca Romijn, Diane Kruger i nawet Cameron Diaz.
Im się udało, ale wystarczy spojrzeć, jak szybko , żeby spojrzeć na ten pomysł sceptycznie.
Najłatwiej chyba byłoby zagrać samą siebie.