Angelina Jolie jako... lokomotywa
Sarah Jessica Parker z głową konia, Angelina Jolie jako lokomotywa - to tylko kilka spośród prześmiewczych prac ilustratorki o pseudonimie "14", umieszczonych w założonej przez nią Galerii Absurdu. Artystka bezlitośnie drwi z symboli stylu czy urody, wykazując całkowity brak uniżoności wobec ich autorytetu.
- Victoria Beckham ofiarą szewca wizjonera
- Cindy Crawford przebrała się za Amy Winehouse
- Angelina Jolie znowu w ciąży!
- Jolie i Pitt skąpią na gwiazdkowe prezenty
- Angelina w sukni tył na przód
- Angelina Jolie: Chodzę w obsikanych sukienkach
-
Louis Vuitton na krześle elektrycznym
- Gwiazdy w krzywym zwierciadle
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Prowadzona przez „14” internetowa Gallery of the Absurd to jedno z tych miejsc, w których nie wyznaje się kultu celebrytów. Można wręcz zaryzykować stwierdzenie, że artystka nie tylko nie przepada za postaciami uznanymi za gwiazdy, ale lubi się nad nimi pastwić.
>>> Obejrzyj zdjęcia z Galerii Absurdu
Bo jak inaczej interpretować wykonany przez "14" portret Sarah Jessici Parker? Na portrecie tym okrzyknięta ikoną stylu i mody aktorka zamiast własnej ma głowę... konia. "14" najwyraźniej daje do zrozumienia - SJP usunęła już z twarzy szpecący pieprzyk, ale niewiele chyba może zdziałać w kwestii swoich pociągłych rysów.
Ilustratorka ukryta pod liczebnym pseudonimem raz na jakiś czas bierze na cel któregoś z celebrytów i publikuje jego portret na swojej stronie. Ostatnio w jej szpony wpadła Angelina Jolie, która już jakiś czas temu przestała lansować się na seksowną wampirzycę. Nowy pomysł "14" na Jolie to "święta Angelina". Aktorka, odkąd adoptowała i urodziła gromadkę dzieci, najwyraźniej ma ambicje pracować na wizerunek nowej Matki Teresy. Na dodatek jest tak chuda, jakby się głodziła - czy po to, by inni mogli jeść? Zauważając to wszystko "14" sparodiowała słynne zdjęcie Jolie z magazynu "W", zrobione przez Brada Pitta, na na którym karmi piersią bliźniaki. Na "zdjęciu" w Galerii Absurdu "święta Angelina" przypomina fontannę - z jej piersi tryskają źródła, a z pleców wyrastają anielskie skrzydła.
Kolejną sportretowaną przez ironiczną ilustratorkę gwiazdą jest równie wytrwale pracująca na szacunek społeczny Madonna. Artystka przedstawiła ją jako Madonnę z Dzieciątkiem, czyli w tym wypadku z adoptowanym z Malawi Dawidem. Dostało się także siostrom Olsen, które wciąż nie mogą uwolnić się od wizerunku "niebożątek" z serialu "Pełna chata", na którym zbiły miliony.
Rysowniczka mówi, że jej prace to nie portrety, tylko uwiecznienie zamieszania medialnego, które akurat trwa. Zaprzecza, jakoby robiła to z zawiści lub chęci wzbogacenia się na sławie swoich ofiar. Przeciwnie - uwielbia swoje "przypadki", bo dostarczają jej wielu godzin zdrowego śmiechu.




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!