Sophia Bush, której sylwetka zdobi okładkę październikowego wydania "Heath Magazine”, wyznała, że obsesja szupłej sylwetki doprowadza myślenie o ludzkim ciele do absurdu. "Ja, która noszę ubrania w rozmiarze 36, jestem uważana za krągłą. To nienormalne” - powiedziała gazecie aktorka i podała przykład, mający podnieść na duchu inne kobiety: "Nawet szczupłe dziewczyny mają cellulit, ma go nawet Halle Berry, a to, co widzicie na zdjęciach, to nie jest jej rzeczywisty wygląd”. Berry ujawniła kiedyś, że rzeczywiście sięga po kawę, która pomaga jej zachować gładkie uda bez cellulitu. "Zalecane jest zmieszanie przemielonej kawy z żelem do mycia ciała. Aby osiągnąć efekt, należy wcierać mieszankę przez kilka minut” - precyzowała. Cóż, widać kawowa kuracja nie okazała się w stu procentach skuteczna.

Do walki z cellulitem przyznały się też inne wielkie gwiazdy, m.in. Jennifer Lopez i Scarlett Johansson, a także Britney Spears. Zdjęcia jej niezbyt szczupłej sylwetki obiegły w maju cały świat.