Dziennik Gazeta Prawana logo

Gołe piersi: znak wolności czy pornografia?

20 sierpnia 2008, 14:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
My mamy nasze parady gejów i równości oraz walczącą z nimi Młodzież Wszechpolską, a na Antypodach mieszkańców dzielą innego rodzaju publiczne zgromadzenia. W Auckland w Nowej Zelandii miasto pokłóciło się o paradę... kobiet bez staników. Nie trudno chyba zgadnąć, kto wygrał...

Tysiące ludzi, głównie mężczyzn, zebrało się dziś w porze lunchu w centrum największego miasta Nowej Zelandii - Auckland - by obejrzeć paradę kobiet jadących topless na motocyklach i w kabrioletach. Widzowie robili zdjęcia aparatami i komórkami. Inni wskoczyli na budki telefoniczne i podwyższenia, by oglądać kuszące widoki.

Doroczna parada "Boobs on Bikes" przez organizatorów nazywana jest nieskrępowaną ekspresją wolności. Przez przeciwników - jako promocja pornografii. I w sumie nie trudno się tym drugim dziwić. Steve Crow organizuje paradę od pięciu lat w ramach Erotica Lifestyles Expo - targów zabawek erotycznych, wanien spa i DVD dla dorosłych.

Jeszcze przed rozpoczęciem imprezy Rada Miejska Auckland zwróciła się do sądu, by zapobiec paradzie. Członkini rady Cathy Casey argumentowała, że tłumaczenie organizatorów, iż jest to “ekspresja wolności” to istne bzdury. Jednak inny reprezentant rady - oczywiście mężczyzna - miał odmienne zdanie w tej kwestii. "Takie jest życie w XXI wieku. Musimy zaakceptować fakt, że czasami kobiety pokazuję swoje piersi" - powiedział niezwykle odkrywczo Bill Christian.

I pewnie dlatego parada się odbyła. Bo przy okazji Steve Crow twierdził, że prawo nie zabrania jeździć na motocyklu bez stanika i rada niewiele może mu zrobić. Przeciwnicy pornografii nie poddali się - 100 osób szło przed motocyklami i samochodami. Część niosła transparent "Pornography fuels sexual violence against women and children" (Pornografia powoduje przemoc wobec kobiet i dzieci”). Ale im raczej nikt nie robił zdjęć...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj