Dziennik Gazeta Prawana logo

W RPA Celine Dion nie potrzebuje Photoshopa

21 lutego 2008, 08:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Piosenkarka ma naprawdę dobre serce. Razem ze swoim mężem, producentem Rene Angelim, wyjechała do Republiki Południowej Afryki, by pomóc biednym dzieciakom. Para wstawała o świcie, gotowała zupę, po czym do późnych godzin wieczornych rozdawała ją na ulicach Johannesburga.

Gwiazda rozpoczęła właśnie światowe tournee, ale występy na scenie nie przeszkodziły, by wzięła czynny udział w programie dożywiania głodujących uczniów w Republice Południowej Afryki. Na kilka dni piosenkarka zamieniła się w normalną kobietę, zrezygnowała z makijażu, efektownych fyzur i drogich markowych ciuchów. Ubrana w zwykłe dżinsy i koszulkę, wspólnie z mężem gotowała zupę i usługiwała biednym dzieciom. To się nazywa miłość do bliźniego.

Celine Dion z mężem Rene Angelim na imprezie rozdania nagród Music Awards (styczeń 2008), obok w Johannesburgu - karmią zupą głodujące dzieci.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj