Widzowie przed telewizorami w całej Polsce oniemieli... Włosy postawione i przylizane na żel, obcisły skórzany gorset, pstrokata niebieska spódnica i długie legginsy. Do tego dziwaczny wisior na szyi. A gdzie podziała się urocza Kinga z "Dzień dobry TVN", w którym jej znakiem rozpoznawczym są eleganckie żakiety i seksowne jedwabne koszule? - pyta "Fakt".

Od jakiegoś już czasu można zauważyć uwielbienie prezenterki do mody młodzieżowej. Coraz częściej jej kreacje mają taki charakter. Tym razem również trzymała się tej zasady. Tylko czy stylistyka punkowa pasuje do takiej damy? Według "Faktu" - absolutnie nie!

Założeniem programu jest propagowanie kultury młodzieżowej. Ale to wcale nie znaczy, że trzeba się tym regułom podporządkować dosłownie. "Droga pani Kingo - chcemy pani takiej, jaką uwielbiamy" - pisze "Fakt". Czasami można trochę zaszaleć, ale wtedy trzeba korzystać z usług rozważniejszego stylisty.


Taką ją chcemy

Kinga Rusin znana jest ze swej elegancji i subtelności. Od czasu, gdy stała się twarzą stacji TVN, postawiła na figlarną prostotę. W "Dzień dobry TVN" zabawia gości ubrana w proste, ale idealnie dobrane do jej kobiecej figury ubrania.

Całość przyozdabia charakterystyczną biżuterią bądź jednym mocnym kolorem. W programie "Taniec z gwiazdami" zyskała sympatię publiczności nie tylko swoimi umiejętnościami, ale też otaczającą ją aurą, na którą zdecydowanie składa się jej wizerunek.

Ludzie pokochali Kingę subtelną, kobiecą. I choć z pazurkiem, to jedwabne suknie znacznie bardziej do niej pasują niż obcisłe, straszące klamrami skórzane gorsety.