Dziennik.plKobieta

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 24°C

Czekasz w kolejce? Wylecz się za granicą

2010-04-05 | Ostatnia aktualizacja: 22:03 | Komentarze: 0 | skomentuj
Czekasz w kolejce? Wylecz się za granicą

Czekasz w kolejce? Wylecz się za granicą Fot. Leon Stankiewicz / Polska Agencja Prasowa

W Bydgoskim Centrum Onkologii na wycięcie nowotworu piersi z przerzutami czeka się miesiąc. W warszawskim centrum, na operację raka piersi, nawet trzy miesiące. To sprzeczne z prawem. W tej sytuacji Narodowy Fundusz Zdrowia zapłaci za leczenie za granicą.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W lecie ubiegłego roku w Regionalnym Ośrodku Onkologicznym w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. M. Kopernika w Łodzi skończyły się zapisy do poradni chorób sutka. Minimum pół roku na konsultację u onkologa musiały czekać nie tylko pacjentki z podejrzeniem raka piersi, ale też te, którym jeszcze w 2009 roku zalecono kontrolę po przebytym leczeniu.

W lutym tego roku Elżbieta dowiedziała się, że ma raka piersi. Na pierwszą wizytę u onkologa czekała półtora miesiąca, na kolejną - miesiąc. Termin operacji, która może uratować jej życie, wyznaczono dopiero na maj.

W świetle prawa taka sytuacja nie może mieć miejsca. W 2005 r. Ministerstwo Zdrowia wydało rozporządzenie w sprawie list oczekujących, które zostało opatrzone dodatkowo wytycznymi opracowanymi przez krajowych konsultantów z różnych dziedzin. Przypadek Elżbiety uregulowany jest wytycznymi konsultanta chirurgii, w którym nowotwory potencjalnie złośliwe wymagające leczenia operacyjnego to przypadek pilny. Sugerowany czas oczekiwania na zabieg nie może przekraczać dwóch tygodni.

Dlatego - jak twierdzi ekspert od ochrony zdrowia Adam Kozierkiewicz - Elżbieta, zamiast szukać pomocy w kraju, mogłaby od razu wyjechać do któregokolwiek kraju Unii, gdzie operację wykonano by jej bez zwłoki. - NFZ będzie musiał za to zwrócić pieniądze. Prawo unijne stoi po stronie pacjenta - podkreśla Kozierkiewicz.

Polski system zawodzi. Wbrew przepisom, które gwarantują szybki dostęp do świadczeń ratujących życie, pacjenci czekają w długich, kilkumiesięcznych kolejkach. Ekspert od ochrony zdrowia Rafał Janiszewski twierdzi, że winny jest NFZ. - Fundusz powinien monitorować przypadki, w których świadczeniodawca ma zbyt długą listę oczekujących przypadków pilnych, i interweniować - mówi Janiszewski.

Przed czterema laty resort zdrowia zamówił nawet u ekspertów raport dotyczący kolejek. Podkreślano w nim, że w Polsce brak monitoringu kolejek, a sam NFZ nie robi nic, by stać na straży rozporządzenia ministra zdrowia i ułatwiać chorym leczenie. - Był postulat stworzenia w NFZ call center, gdzie każdy pacjent mógłby uzyskać informacje, w którym miejscu w kraju najkrócej będzie musiał czekać na potrzebne świadczenie. Często bywa tak, że te kolejki są skrajnie różne w dwóch sąsiadujących ze sobą ośrodkach - podkreśla Kozierkiewicz.

Czytaj dalej >>>

Anna Monkos
Źródło: dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane

Najczęściej komentowane

«