Kogo nie zachwycały regularne rysy Poli Raksy? Czy istniał w Polsce mężczyzna obojętny na seksapil Grażyny Szapołowskiej? Wszystkim imponował dystyngowany chłód Beaty Tyszkiewicz. Każdy dawał się uwieść tajemniczości emanującej z Barbary Brylskiej, radości życia Magdaleny Zawadzkiej i niezwykłemu temperamentowi Małgorzaty Braunek. Wszystkie były piękne, wszystkie miały w sobie "to coś" - choć każda coś trochę innego. Dawne legendy w większości odeszły, ale nie pozostawiły po sobie pustego miejsca. Nadeszło nowe pokolenie niezwykłych kobiet szklanego i srebrnego ekranu, które mają szanse stać się godnymi następczyniami. Kto jest nową Szapołowską a kto nową Dymną? Oto zestawienie przygotowane przez portal "Plejada".



czytaj dalej...


POLA RAKSA I IZABELLA SCORUPCO

Regularne rysy i niezwykłe piękno było powszechnym obiektem podżądania i zazdrości. "Za jej Poli Raksy twarz każdy by się zabić dał" śpiewał zespół Perfect. Podobnym typem urody, regularnymi rysami i śliczną twarzą obdarzona jest zdaniem "Plejady" Izabella Scorupco. W końcu zawróciła w głowie samemu agentowi 007!


czytaj dalej...




MAGDALENA ZAWADZKA I NATALIA RYBICKA

Dziewczęcy wdzięk i subtelna uroda - oto, co łączy te dwie panie w opinii portalu "Plejada". Dodajmy, że uroda w podobnym, słowiańskim typie - okrągła buzia, delikatne rysy, drobne dziewczęce usta i włosy w kolorze jasnoblond. Tylko czy delikatna Natalia ma w sobie tyle temperamentu, ile legendarna Basieńka, ukochana pana Wołodyjowskiego, pierwszej szabli Rzeczypospolitej?



czytaj dalej...



ANNA DYMNA I ANNA PRZYBYLSKA

To samo imię, ta sama delikatna dziewczęca uroda i... ten sam pikantny seksapil. Obie Anny wzbudzały zachwyty czarnymi puklami i pełnymi ustami. Obie stały się ikonami piękna swoich czasów. I obie wzbudzają sympatię życzliwością i bezpretensjonalnością. Anna Przybylska, wygrywająca wszelkie rankingi najpiękniejszych, najseksowniejszych i najsympatyczniejszych gwiazd, miejsce w panteonie sław ma murowane!


czytaj dalej...



BARBARA BRYLSKA I MAŁGORZATA SOCHA

Na pewno piękne i na pewno nie kojarzą się z grzecznymi dziewczynkami. Oryginalna uroda, charyzma i to coś demonicznego, co czyniło ją wykapaną amantką i femme fatale - taka była Barbara Brylska, zwodnicza kapłanka Kama z "Faraona". Małgorzata Socha to współczesna femme fatale - jednak taką, której nie sposób nie lubić.


czytaj dalej...


MAŁGORZATA BRAUNEK I MAGDA MIELCARZ

Portal Plejada docenił je za "typową słowiańską urodę i to w najlepszym tego słowa znaczeniu". Rzeczywiście podobieństwo jest uderzające. Ale głównie fizyczne. Panie łączy udział w ekranizacjach dzieł Sienkiewicza, ale wiele dzieli. Braunek wzbudzała mieszane uczucia, ale nikogo nie pozostawiała obojętnym. Mielcarz jest zaś po prostu... słodka.


czytaj dalej...


GRAŻYNA SZAPOŁOWSKA I ANNA DERESZOWSKA

Szapołowska miała wiele pięknych konkurentek, a jednak to właśnie ona ugruntowała swoją pozycję jako symbol seksu polskiego kina. Pozycję, której nie odebrał jej nikt przez wiele lat. Również Annie Dereszowskiej nie można odmówić seksapilu i magnetyzmu, sprawiającego, że tak świetnie wciela się w role femme fatale i niebezpiecznych uwodzicielek.


czytaj dalej...



BEATA TYSZKIEWICZ I AGNIESZKA WAGNER

Elegancka, dystyngowana, może nawet ciut wyniosła. Prawdziwe arystokratka, roztaczająca wokół siebie aurę niedostępności. Te cechy wyróżniały Beatę Tyszkiewicz i za to pokochała ją cała Polska. Agnieszce Wagner nie sposób odmówić pięknej fizis, klasy i pewnego niedostępnego chłodu. Ale to Tyszkiewicz nosi w sobie prawdziwie arystokratyczną krew.