Nie może w parku szybko i dyskretnie oddać moczu za drzewem, nie może na nartach rozpiąć kombinezonu i ulżyć potrzebie. Pół biedy, jeśli feralnej godziny mamy na sobie spódnicę i pończochy, jednak większość z nas dla wygody nosi spodnie. Problem urasta do życiowej sprawy, gdy dodatkowo kobieta jest ciężarna, a jak wiadomo panowanie nad swoim pęcherzem nie leży wtedy do końca w jej gestii. Podobnie jest, gdy podróżujemy z małymi dziewczynkami, które nie rozumieją, że niełatwo zjechać z autostrady, a do toalety jeszcze tylko kilka kilometrów. Kobieca fizjologia, choć wspaniała, nie pozwala nam więc na eleganckie załatwienie sprawy. Do teraz...

czytaj dalej


Z pomocą spieszą nam Amerykanie, którzy kilka miesięcy temu wypuścili do sprzedaży przenośne urządzenie do załatwiania swych potrzeb fizjologicznych (W Wielkiej Brytanii od kilku już lat dostępne są podobne urządzenia, szczególnie podczas festiwali rockowych). Silikonowa wkładka, bo nie chcemy jej chyba nazywać nocnikiem, umożliwia kobietom zrobienie siku na stojąco, bez kłopotliwego zsuwania odzieży i kucania w krzakach.

czytaj dalej


Go Girl to różowy miękki lejek, który można nosić w niewielkiej nawet torebce, w owalnym etui. W razie potrzeby, wyciągamy wkładkę, wkładamy w spodnie lub pod spódnicę, załatwiamy sprawę, wylewamy mocz i chowamy w torebkę foliową i opakowanie, by umyć i osuszyć gdy będzie taka możliwość. Urządzenie można oczywiście traktować jako jednorazowe, ale jego koszt to 9.99 dol. (ok. 30 zł), a za zestaw zawierający 3 wkładki trzeba zapłacić 26.97 dol. (ok. 81 zł).

Specjalna antybakteryjna powłoka i innowacyjna konstrukcja powstrzymuje rozwój drobnoustrojów i osadzanie się zanieczyszczeń, urządzenie można więc bezproblemowo myć antybakteryjnym mydłem i ciepłą wodą. Każdy produkt dostarczany jest wraz z pudełkiem i woreczkiem do przechowywania.

Go Girl, jak się okazuje, może być też feministycznym manifestem naszego prawa do sikania na stojąco, które nagle stało się kwestią genderową. Tylko czemu, jeśli dzięki lejkowi mamy przekraczać granice płci, zrobiono go jednak w najbardziej infantylnym kolorze z możliwych?

Jeśli mimo to, ktoś chce zamanifestować swoją niezależność od sedesów, w sklepie internetowym można również kupić koszulkę z odpowiednim sloganem… Jeśli więc nie znosisz korzystania z brudnych toalet w klubach, albo nie lubisz udawać się "na stronę", Go Girl może być rozwiązaniem dla ciebie.

Zestaw zamówisz TUTAJ, a TU obejrzysz filmik instruktażowy