W Stanach Zjednoczonych głośno zrobiło się o 51-letniej kobiecie, która dzięki metodzie in vitro urodziła własną wnuczkę. Sherri Dickson pomogła w ten sposób swojej córce i jej mężowi. Ze względów zdrowotnych córka 51-latki nie mogła sama skorzystać z zapłodnienia pozaustrojowego.