Od grudnia ubiegłego roku zwiększyła się grupa osób, które mogą się ubiegać o świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego (FA). Takie prawo, w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 23 listopada 2010 r. (sygn. akt K 5/10) otrzymały osoby uprawnione do alimentów, które skończyły 18 lat, uczą się i mają dziecko. Świadczenia przysługują im na czas nauki w szkole lub w szkole wyższej, ale nie dłużej niż do 25. roku życia. Przed tym wyrokiem urodzenie dziecka powodowało, że gmina uchylała decyzję przyznającą świadczenie.

Gminy wskazują, że wyrok TK nie spowodował dużego wzrostu wniosków od pełnoletnich matek.

– Osoby te często po urodzeniu dziecka nie kontynuują nauki lub wychodzą za mąż, a to powoduje, że świadczenie nie przysługuje – mówi Dariusz Nowicki, kierownik działu świadczeń rodzinnych i alimentacyjnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie (MOPR) w Grudziądzu.

Bogumiła Podgórska, kierownik działu świadczeń rodzinnych i alimentacyjnych w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej (MOPS) w Katowicach, dodaje, że ucząca się matka przy składaniu wniosku musi pamiętać o podaniu właściwego składu rodziny, w przypadku gdy wciąż razem z dzieckiem mieszka ze swoim rodzicem. W takiej sytuacji zgodnie z art. 2 pkt 12 ustawy z 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 1, poz. 7 z późn. zm.) powinna do niego zaliczyć matkę, jej partnera lub ojczyma, jeżeli matka ponownie wyszła za mąż, oraz rodzeństwo, które nie ukończyło 25 lat. Dochody tych wszystkich osób są sumowane i dzielone przez liczbę członków rodziny.

Z kolei inny skład rodziny jest podawany, gdy ucząca się matka ma przyznane alimenty nie tylko na siebie, ale też na dziecko. Jeżeli ich egzekucja jest bezskuteczna, może ubiegać się o świadczenia z FA.

– Wtedy rodzinę tworzą tylko matka oraz dziecko i tylko ich dochody są brane pod uwagę – mówi Eliza Dygas, kierownik działu świadczeń rodzinnych MOPS w Płocku.

Bogumiła Podgórska dodaje, że w takiej sytuacji może się okazać, iż ze względu na przekroczone kryterium dochodowe ucząca się matka może nie otrzymać świadczenia na siebie, ale będzie je otrzymywać na dziecko.

Michalina Topolewska